hmm hej, na tą stronę trafiłam przypadkowo i postanowiłam wam.. ponarzekać : ) mam nadzieję, ze znajdzie się jakaś osoba, która mi doradzi sensownie.
od pewnego czasu spotykam się z chłopakiem, mamy za sobą już pocałunek, ale nie jesteśmy razem. ale od paru dni mam wrażenie, ze on ma zły humor, martwi się czymś.. ale mi mówi, że jest okej..
i tu jest problem, bo nie potrafię do niego dotrzeć.. może jakoś go podejść?
pomóżcie mi kochani : )