Na iprezie mojej przyaciółki poznałam świetnego chłopaka.Niestety ma dziewczynę…Nie może dojść z nią do porozumienia i ciągle się kłócą ale są razem.Poszliśmy na spacer na którym mnie przytulił zaczęsliśmy normalnie ze sobą rozmawiać.Po dłuższej zabawie poszliśmy do innego pokoju i tam się całowaliśmy.To było niesamowite…Przebywaliśmy w swoim towarzystkie całą noc.Wiedziałam, że nie chce już nic od życia jak tylko z nim zostać.Niestety nie było to możliwe.Po imprezie mnie ignorował i olał kompletnie.Aja zostałąm z moim bólem sam na sam.Wiem, że jestem młoda i wiele mam jeszcze przed sobą ale go kocham z całego serca i nie mogę o nim zapomnieć…;((((