ludzie, pomóżcie, mam dziewczyne juz trzy lata i bardzo ją kocham. Ale zblizyłem się bardzo do mojej kiolezanki, do której tez tak jakbym cos czuł. Ostatnio sie nawet spotkalismy i było jak w niebie, czułem sie jakbym zakochał sie na nowo, znów ogarnęła mnie fala namiętnosci, chociaz nie doprowadziłem do sexu, jedynie ją pocałowałem na pozegnanie, ale przez cały czas ją przytulałem, biegalismy za sobą, i wgl. A z drugiej strony nie chcem stracic dziewczyny… pomóżcie;/