chcialam sobie ponarzekac na kolege ktory… wiecznie narzeka,nieporównywalnie gorzej niz baba w ciazy.Tego to jest ciezko zadowolic.Zawsze mu cos nie pasuje..i zawsze wymysli cos takiego ze mnie doprowadzi do ostatecznosci.Jak tak dalej pojdzie to przeistoczy sie w starego piernika który gania dzieci po parku z patykiem..ah zapomnialabym oprócz narzekania ma sklonnosci do wylewania wszystkiego na klawiature ostatnio wymazał ja kremem nivea…rece opadaja:)))