szara codzienność.
szara codzienność.szkoła. nikt tam na mnie nie czeka. na niektórych czekaja ich miłości ale na mnie niestety nie. jestem sama. przez ostatni czas to przeważnie oni robili mnie w ch*ja ;/ narobili nadziei i bye bye. po ostatniej takiej sytuacji miałam juz dosc i dalej mam. ciągle mam żal do niego i do siebie bo ja tez byłam glupia. czasu nie cofniesz trudno.tylko szkoda że tak trudno zapomnieć jest.:( czekałam, długo czekałam na ta chwile kiedy wreszcie sie odkocham."starą miłość najlepiej zastapic nową"- tak też bylo u mnie bo i tak musiało być.gdyby nie spodobał mi sie inny ciągle bym wspomnieniami byla przy tamtym.mozna powiedziec ze na siłe uciekłam od tamtego myslami.na szczescie sie nie widujemy czesto jak dawniej w kazdy dzien.tylko ze jak go raz widze na dłuzszy czas to w srodku mnie cos ściska :( no ale co zrobić. jestem zapatrzona w innego.ale tylko zapatrzona bo gadalismy może z raz. co dalej bedzie ? ciągle zadaje sobie to pytanie i jak narazie odpowiedzi nie znam.znajac moje ostatnio pesymistyczne nastawienie bede nadal sama. no coż. Ehh az mi ulzylo jak sobie ponarzekałam xD
Odpowiedzi (0)
Nikt jeszcze nie odpowiedział. Możesz być pierwszą osobą, która okaże wsparcie.