Potrzebuje pomocy, jestem wykończona....
Jestem bardzo załamana, mam doła... jest mi smutno... to powtarzam sobie każdego wieczora kiedy matka wyzywa mnie od k***w i od sz**t... życzy mi jak najgorzej, mówi że odda mnie do domu dziecka... zawsze odpowiadam jej że chętnie się tam przeniosę. Jestem służącą w domu... W domu nigdy nie miałam miłości i tego ciepła... W szkole też nie mam przyjaciół... jedynie wrogów. Cięłam się już kilkanaście razy.. lecz to zostawia po sobie tylko głupie blizny. Ciągle myślę o śmierci, jak to wszyscy się cieszą, że odeszłam z tego świata. Co mam robić, ja już nie mogę....
ps. chodzę do gimnazjum....
Odpowiedzi (0)
Nikt jeszcze nie odpowiedział. Możesz być pierwszą osobą, która okaże wsparcie.