Witam! Od zerówki przyjaźniłam się z jedną dziewczyną aż do teraz, lecz jakiś tydzień temu jej po prostu odbiło;/ Kaśka od zawsze pragnęła mieć mnie na własność. Lecz moją najlepszą przyjaciółką jest też inna dziewczyna. Na jednej przerwie poszłam z tą drugą gdzieś coś załatwić, a Kaśka już na lekcji nie odezwała sie słowem :( Powiedziała że ja zaswsze wolałam Baśkę, że razem ją obgadujemy. I potam było już tylko gorzej. Zaczęła obgadywać nas z innymi. Byłyśmy zupełnie same ale dziś przeszły na naszą stronę 3 z tamtych dziewczyn. Nas jest 5, a ich 7... poszłyśmy do pani pedagog, ktos podkablował, teraz musimy kłamać że to nie z tą sprawą. Ale my już sobie po protu nie dajemy rady... Wszystkie słuchają Kaśki jak księżniczki, robią to co ona każe. Wymysla bajeczki o mnie i Basi, i teraaz tak wiele osób jest przeciwko nam;( Tak bardzo się boje ... Nie mogę patrzeć jak nami pomiatają ... Co robić?! Błagam, proszę o pomoc ! :**