Chodzi mi o pewnego chłopaka. Otóż on ciągle na przerwach na mnie patrzy, mówi cześć co każdą przerwę. Często za mną chodzi. Kiedyś ni z tego ni z owego pogłaskał mnie ręką po policzku kiedy inni sie ze mnie nabijali i powiedział że mam się nimi nie przejmować. Kiedyś objął mnie ramieniem. Jego koledzy stali tuż obok i tylko przyjaźnie się uśmiechali. Więc na ustawke to nie wyglądało. Czy on sie we mnie zakochał czy mam już jakieś zwidy? Błagam o pomoc bo nie wiem jak ma to roumieć.