Boję się... :(
Mam wrażenie, że im jestem starsza, tym bardziej Moje życie jest pokręcone, a Moje pomysły są po prostu chore. A może to Ja je sobie utrudniam.?
Pracę mam do końca roku. Studiuję zaocznie, tyle, że już Mi się odechciało.
Jednym słowiem... NIC MI SIĘ NIE CHCE.
Z natury jestem typem domownika, bardzo związanym z rodzicami, który najchętniej zaszyłby się w domu i nie wychodził z niego...
Aż tu nagle... Wymyśliłam sobie wyjazd do Anglii... Chcąc poznać inne, nowe życie... Chcąc zobaczyć i przekonać się czy tam rzeczywiście jest tak fajnie...
Od kąd świat zabrał Mi dwóch najukochańszych ludzi, nie mam teraz nikogo z kim mogłabym pogadać o wszystkim. Nie mam chłopaka, ani nawet przyjaciół...
Dlaczego?
Bo mam dość ludzi.! Dość tego świata.! Dość tych problemów.! I wreszcie chciałabym stąd uciec.
Z góry dziękuję za każde dobre słowo i radę. :)
^^
Odpowiedzi (0)
Nikt jeszcze nie odpowiedział. Możesz być pierwszą osobą, która okaże wsparcie.