Marzę o... wielu rzeczach, ale mam ochotę ponarzekać więc wspomnę o Pumie... Chodzi oczywiście o autko.;) Marzę o nim z jednego prostego powodu - wpadam w furię kiedy mój facet robi mi wyrzuty że nie nadąży tankować, że jestem za wygodna, że przyjechałam jego autem 5min później niż mówiłam... itd.:/ Chcę być w końcu niezależna!