Zaloguj

Użytkownik:

Hasło:

Zapamiętaj
Od pewnego czasu piję na wieczór piwo- czasem jedno, czasem dwa to zależy. Pierw to tak dla smaku, rozrywki a teraz już tak z przyzwyczajenia, z ochoty, sama nie wiem czemu... po prostu mam taką potrzebę, Rzadziej drinka albo ćwiartkę wiśniówki czy cytrynówki, najczęściej piwko. Tylko sie staram w miarę szybko bo jak wypiję późno to potem w nocy biegam do toalety w celu oddania moczu. Zdarza mi się to też jak mam doła, np dziś wypiłam 2 piwka i od razu mi lepiej aż żyć się chce a jak schodzi to znowu dołek wraca. Ale też piję jak jestem w radości czy mam dobry humor. Ja nawet nie potrzebuję towarzystwa do picia- sama w domu, przed TV albo przed kompem...."do lustra". A moje życiowe problemy są złożone, o tym pisałam w innych wątkach..
       Głosów : 4 + głosuj Kategoria : Zdrowie
Napisany przez Niunia21 1822 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
musisz sie Podniesc troszke na duchu wszystko jest w glowie od glowy trzeba zaczac musisz pomyslec ze nie potrzeba Ci alkoholu ze zycie jest Piekne bez i nie trzeb pic poszukal w internecie jest kilka terapi internetowych nie twierdzi ze jestes alkoholiczka lecz malutki Problem tkwi w glowie


Popularne Wiadomości


prev next

Top Narzekający

beeILoveYouchmura2marnotapogodynkabigosFineFernzyEtalier
dołącz do nas na twiterze