Zaloguj

Użytkownik:

Hasło:

Zapamiętaj
Tak więc ja raczej jestem dosyć nieśmiała i tylko przed osobą która mnie nie zna mogłabym się otworzyć. Do tego, mimo że lubię dobrą zabawę np. z moimi młodszymi kuzynami, to później muszę gdzieś posiedzieć sama, "naładować baterię". Oczywiście dzieciaki rozumieją że chcę pobyć sama, inna sprawa z dorosłymi. Nie zapominajmy o fakcie, że nienawidzę dorosłych,bo oni mi zawsze wszystko psują, ale to nie ten temat. Wracając, jak tak siedzę sama oczywiście dorośli mnie szukają i jak już znajdują to się zaczyna: "Czemu jesteś taka smutna?" "Chodź do nas" "Nie zachowuj się tak..." I takie tam. Oczywiście ja się potem czuje jeszcze gorzej, no bo wiadomo, męczę się po dłuższym czasie z ludźmi, a oni nadal swoje. Myślałam że tam ok, ok, babcia czy ciocia to nie zrozumieją, rodzice mi dadzą chwilę spokoju. Tak, myliłam się. Siedzę bardzo często w pokoju i nie chcę nigdzie wychodzić po dłuższym czasie spędzonym nawet z rodzicami, co oczywiście jest uznawane za lenistwo. Jak chciałam im wyjaśnić, powiedzieli tylko żebym się ogarnęła, bo jestem pi****onym leniem i nie ma co tu wyjaśniać. Powiedziałam koleżankom - stwierdziły że muszę iść do psychologa, a najlepiej od razu w psychiatryku zamieszkać, bo to jest jakieś poj***ne zachowanie.
       Głosów : 2 + głosuj Kategoria : Inne

Popularne Wiadomości


prev next

Top Narzekający

beeILoveYouchmura2marnotapogodynkabigosFineFernzyEtalier
dołącz do nas na twiterze