Zaloguj

Użytkownik:

Hasło:

Zapamiętaj

Jestem załamana ;

Napisane przez kajetka
Zaczęłam przyjaźnić się z dziewczyną. Byłyśmy do siebie bardzo podobne; charakter, podejście do niektórych spraw. Ale nagle coś zaczęło sie dziać. Po jakimś czasie ona zaczeła podobać się większości chłopaków. Mi się to oczywiście nie spodobało, robiłam jej o to wyrzuty. Wtedy myślałam, że jestem zazdrosna o powodzenie, na którym dotychczas mi nie zależało. Ale przemyślałam to i po pewnym czasie zrozumiałam, że tak naprawde nie byłam zazdrosna o chłopaków, ale o nią. Zdałam sobie sprawę,że... nawet nie wiem jak to teraz nazwać, ale zauroczyła mnie, po prostu zakochałam się w niej. Dusiłam to w sobie dość długi czas. W końcu odważyłam się i powiedziałam jej o tym. Cytuję "Nie lubię cię jako koleżankę, lubię Cię jako dziewczynę". Jak jej o tym powiedziałam po prostu odeszła i w ogóle się do mnie nie odzywała. Kiedyś napisałam (głupio) co o tym sądzi, ona z wielkim wyrzutem odpisała, czy jestem głupia i ślepa bo nie widze po jej zachowaniu. Potem przestałyśmy ze sobą rozmawiać. Ona kompletnie odcięła się ode mnie, nasze drogi się rozeszły, a ja nie chciałam się jej narzucać. A ja nadal coś czuję do niej nie wiem nawet co. Co jest jeszcze dziwnego; podobają mi się też chłopcy. To by było na tyle ;>
       Głosów : 12 + głosuj Kategoria : Uczucia
Napisany przez anonymous 3335 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
Przyjaźnie się z dziewczyną , już od dłóższego czasu , jakiś rok . I w pewnym momencie zorientowałem się że jestem w niej zakochany . Chciał bym z nią być , ale jestem nie śmiały , więc na razie jestem po prostu bardzo dobrym Tylko Przyjacielem . Ona może na mnie liczyć , ale z dziwnego powodu ja jestem dla niej obojętny , traktuje mnie tak jakbym był zwykłym znajomym , jestem gotów zrobić dla niej wszystko i jestem cierpliwy . Gdy ona sie denerwuje słucham jej , ale gdy zapytam jej czy moge ja jakos pocieszyć , czy pomóc , ona zaczyna mnie wyzywać ...

Ja spokojnym tonem odpowiadam jej żeby mnie nie wyzywała , bo ja jej nie wyzywam . Cały czas jestem dla niej miły , mówie spokojnym tonem , od czasu do czasu zarzartuje podnosząc ton ... ona sie wtedy śmieje . Ona olewa mnie , i wcale jej na mnie nie zalerzy , nie raz powtarza ż nie będzie za mną płakała gdy odejde czy cos w tym stylu . Co ma znaczyć te zachowanie ... Prosze o rade ...

Napisany przez anonymous 3305 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
'Kajetka'

Nie wiem jak dawno to napisałaś,ale sądzę,że może jesteś biseksualna.. zauroczyłaś się nią,a wyznanie jej tego spowodowało,że się przestraszyła.

Wiem coś o tym.Moje przyjaciółki ciągle żartują z tematu lesbijki,biseksualistki itd. dlatego ja sama nie przyznaje im się,że byłabym w stanie stać się otwarta także na kobiety, nie tylko na mężczyzn,chociaż wiem,że to będzie tylko wybryk mojej fantazji niż miłość :D ,to też zależy od tego ile masz lat,jeśli dorastasz ,jesteś nastolatką to po prostu jest poznawanie siebie ,może to zniknie ,a jak nie to powiedz jej,że to nie twoja wina..przyznam trudna sprawa...


Popularne Wiadomości


prev next

Top Narzekający

beeILoveYouchmura2marnotapogodynkabigosFineFernzyEtalier
dołącz do nas na twiterze