Zaloguj

Użytkownik:

Hasło:

Zapamiętaj

Jest źle...

Napisane przez maaga
Witam, mam 27 lat, córkę i męża. Mieszkamy u rodziców męża i tu zaczynają się schody... We wszystko się wtrącają i kontrolują każde wyjście a nawet drobne wydatki. Problem jest taki, że obecnie nas utrzymują i nawet słowem nie mogę się odezwać. Mój mąż całe dnie pracuje, ma firmę która tonie w długach.. Ostatnio uciekłam z tego domu chciałam, żeby poszedł do normalnej pracy. Nie zrobił nic wróciłam ale to nic nie dało, życie dalej takie samo nawet nie wiem czy on mnie kocha, nie pamiętam kiedy mi to powiedział, nie potrafimy rozmawiać on zawsze się unosi... Wiem że większość powie odejdź ale ja nie mam gdzie pracy też nie mogę znaleźć gdybym miała pracę to wynajęłabym jakieś mieszkanko jakoś bym żyła... A tak nie mam na co liczyć. Ogólnie jestem nieszczęśliwa i wiem, że mam depresję... Chcę zmienić swoje życie ale nie potrafię się uwolnić od tego wszystkiego moja córka jest mocno związana z ojcem...
       Głosów : 7 + głosuj Kategoria : Uczucia
Napisany przez Niunia21 1770 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
Poszukaj sobie kogos w internecie np zaluz Jakies Konto poznaj kogos napewno jest milion Facetow ktorzy cie beda szanowac i dbam a jesli nie chcesz odejsc od meza poprostu wzbudz w nim zazdrosc to powinno go ruszyc zobaczy Co moze stracic i jezdzi naprawde cie Kocha to sie poprawi a jesli nie to szkoda czasu i mlodosci

Napisany przez ana222 1709 dni temu
Ocena: 0 | Oceń komentarz: vote unvote
pewnie nie nie posłuchasz... ale nie możesz tak dłużej żyć. powinnaś poszukać pomocy jakieś pomocy. są różne ośrodki w których powinni Ci pomóc. np dom samotnej matki


Popularne Wiadomości


prev next

Top Narzekający

beeILoveYouchmura2marnotapogodynkabigosFineFernzyEtalier
dołącz do nas na twiterze