Już od nowego półrocza, taki chłopak ciągle mi dokucza z powodu wyglądu, a dokładnie nadwagi.
Ważę 65 kg i mam 1.72m. Dużo już schudłam bo wcześniej ważyłam 76 kg. A ten niedożyty emocjonalnie człowiek dale j mi dokucza.
Mówi ciągle do mnie "pączek" a dzisiaj jak ogladaliśmy jakiś film na angielskim akurat Pani musiała puścić o jakichś grubasach! -,- i on patrz pączek to twoja "rodzina". To było okropne jeszcze zeby mnie wyzwał, on coraz bardziej przegina. Czuję że niedługo coś mu zrobię dzisiaj chciałam mu wpier.dolić ale jakoś się powstrzymałam.Byłam juz u pedagoga ale to nie dziala.
Przez niego dostałam jakiejś obsesji na punkcie odchudzania, gadają w domu na mnie anorektyczka. Strasznie mało jem, nie jem w prawdzie mięsa.
Ciężko mi na sercu, bo w prawdzie to całe życie mnie wyzywają… odkąd żyje byłam trochę otyła…
Ten ped.ał mnie ciągle upakaża!
Dzielić